Wspomnienie o Jacku Kuroniu - Wanda Kryszkiewicz

Za krótko, wierzysz mi
Trwał tym razem
Odcinek tego maratonu.
Skończyłeś.
Kto pałeczkę przejmie?
Czy znajdzie się drugi
Całym sobą człowiek?
Lecz, chodziby nawet
Nie było go wieki.
Zostaniesz. Patronie.
Aż przyjdzie i potem.
Pomimo końca
Przetrwa twoja wiara.
Aż z piasku po którym chodziłeś,
Kamienie powstaną, mchem porosną,
I w proch się rozsypią.
Zostaną uczniowie, którym byłeś mistrzem.
Zostaną ci , którzy cię słyszeli.
Zostaną ci, którzy tylko usłyszą. O tobie
Zostaną na wieki.
Tak jak ty zostaniesz.
Jak ci , którzy przyjdą. Po tobie. By potem. Wraz z tobą. Zaiste.
Iść i prowadzić następnych, wciąż nowych!
Już jesteś legendą, która przetrwa wieki.
I choćby kiedyś zapomniano o tobie,
Ty obrońco zostaniesz!
Jak twoi synowie, niosący pochodnie, rozpalone
Od iskier z twego stosu ognia.
Bo wciąż nie skończone,
Dzieło twego serca.

Już zaprzepaścił ...
Powiedz, co dalej?
Wstań, do okna podejdź.
Weź nas za rękę i poprowadź!
Lecz odbudujemy! czas życia kamienia
Będzie czasem życia - mazreń
O pozwoleniu, by kraj, w którym żyłeś,
Móc wreszcie nazwać Ojczyzną ...
Twoim celem było stać tu razem z nami.
I ty tak zostaniesz i pomagać będziesz.
Zasadziłeś róże, krzewów tysiąc w srecach!
Teraz my pójdziemy drogą, którą wskazałeś
I stale wskazujesz, z daleka.
Z zaświatów dziewiątego kręgu niebiańskiego.
Ale wciąz tak bliski. Jesteś w powietrzu,
Płyniesz w wodzie, w drzewie,
wciąż twardniejesz w ziemi.
I wciąż kochasz ludzi.
Mistrzu, który posiadłeś wiedzę
Jak być człowiekiem, by nie zoastać prochem!
I jak tego uczyć, by go nie zgubić po drodze,
ani jednej sadzonki z serc twoich uczniów.
Jeśli zapomnimy ...
Przyjdź do nas,
Przypomnij!
Nawet teraz ...

POWRÓT